Drugi dzień w kołchozie a dokładnie szkolenia. Dziś nie tylko teoria ale była też praktyka. Ja dzisiaj trafiłem na to jak używać klucza dynamometrycznego (była nawet maszynka która sprawdzała czy dobrze dokręciłeś z odpowiednim momentem) a na koniec wkręcanie śrub na czas! Najpierw lewą, potem prawą a na koniec obiema rękoma. W piątek egzamin oczywiście na wkręcaniu nie koniec będzie tego więcej.


Wróciłem do domu, zaparzyłem sobie zupkę i zjem.


#przegryw

13c61714-2109-4f63-aceb-e69c9a891b9c

Komentarze (7)

@Kind_xD Dużo zależy na jakiej jakości kluczach pracujesz, jak masz dobrej firmy to fajnie się wszystko robi. Cyknie w odpowiednim momencie i po kłopocie. Jak masz jakieś padaki to łatwo przekręcić śrubę. Kurde na czas wkręcanie, to na bank bym oblał. Bo zawsze jak mam coś robić na czas, to łapie mnie taki stres że bankowo coś spierdole to samo jak ktoś mi się patrzy na ręce.

@Neetowiec Nawet przyrząd był co mierzył moment. To się wydaje, pstryk był a okazało się że za mało. No a z tym wkręcaniem to przewalone. Wiadomo że się stresujesz jak ci chlop stoi i patrzy na ręce.

Zaloguj się aby komentować