Druga z dzisiejszych pieczeni z jednego ognia czyli oczywiście chlebek. Coraz bardziej puchaty. Wczorajszy chlebek
Druga z dzisiejszych pieczeni z jednego ognia czyli oczywiście chlebek. Coraz bardziej puchaty. Wczorajszy chlebek smakował wszystkim, babcia się dziwiła że wyszedł taki wyrośnięty bez dodatku drożdży.

