Dyskusja użytkownika razALgul
Drodzy pomóżcie.
Byłem w 1995 roku na Mortal Kombat (w sensie na filmie, w kinie). Od zawsze mnie ta gra, że tak powiem "wciągała". Brutalność, możliwość odstresowania. Możliwość rywalizacji z kolegami. Muszę się pochwalić, że kiedyś nawet dostałem wpierdol pod salonem gier, bo nie dałem Kozakowi 50 gr., na grę, na automatach. Może to spowodowało, że jestem, jaki jestem, a gdybylbym inny, to byłbym inny. Powracając. Kupiłem sobie Xboxa s i Mortal Kombat 11. Napierdzielalem w to dniami. I nagle przestałem. Inne gry mnie nie kręcą...Mortal mnie nie kręci. Co teraz? Ja wiem, że problemy pierwszego świata, ale chciałbym znowu się zajarać konsolą. Kupiłem ją sobie w wieku 36 lat, bo nigdy wcześniej nie mogłem sobie na to pozwolić i teraz się kurzy. Miał ktoś tak?
