Dość interesująca jest moim zdaniem pewna początkowa sympatia niemieckich ekspresjonistów do nazizmu. Znani artyści jak Emil Nolde i związana z nim grupa malarzy Die Brücke wspierała bowiem aktywnie nazistowski reżim. Z kolei poeta Gottfried Benn liczył na to, że naziści wywyższą ekspresjonizm podobnie jak włoscy faszyści wywyższyli futuryzm. Te nadzieje końcowo okazały się jednak naiwne. Ekspresjonistyczne dzieła uznano za przykład sztuki zdegenerowanej, a oficjalnie promowaną sztuką stał heroiczny realizm. Wspierano więc takich artystów jak Werner Peiner czy Adolf Ziegler. Mimo wszystko ciekawe jakby wyglądała historia sztuki gdyby naziści jednak uznali ekspresjonizm za swój faktyczny estetyczny styl. Osobiście moim zdaniem odrzucenie ekspresjonizmu było błędem i na miejscu Hitlera bym tego zrobił, ale to tylko moja opinia. Może wy macie inną.
#historia #sztuka #polityka #malarstwo
