Doniesiono o pierwszym żołnierzu urodzonym w 2008 roku, który zginął w wojnie z Ukrainą.
Aliszer Swirin, 18-letni mieszkaniec obwodu moskiewskiego, zginął w wojnie z Ukrainą. Według BBC Russian Service i Mediazona, miał zaledwie 14 lat, gdy Putin ogłosił „specjalną operację wojskową”.
Biorąc pod uwagę wiek Aliszera, mógł on służyć na froncie nie dłużej niż trzy miesiące.
Służył w 123. Samodzielnej Brygadzie Strzelców Zmotoryzowanych Gwardii jako strzelec, według nekrologu Romana Tikunowa, deputowanego Jednej Rosji z rady rejonu Pawłowski Posad w obwodzie moskiewskim.
28 maja Swirin został pochowany na cmentarzu „Aleja Bohaterów” w Pawłowskim Posadzie.
Od początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę na froncie zginęło co najmniej 200 18-letnich rosyjskich żołnierzy.
Urodzony pod Putinem, umarł pod Putinem. Co za bezsensowna strata życia.
(Urodziny formalnie rzecz biorąc pod Medwiediewem, ale twierdząc, że jednak Putinem, nie kłamię)
#wojna #rosja #ukraina
