"Donald Tusk wpadł w złość". Jak premier naciskał na zwolnienie Marii Thun

Maria Thun pracowała w Centralnym Ośrodku Informatyki przez jeden dzień. Kobieta, której życiorys świadczy o dużym doświadczeniu w branży e-usług, została zatwierdzona na stanowisko wicedyrektorki zarówno przez wiceministra cyfryzacji Gramatykę, jak i szefa tego resortu wicepremiera Gawkowskiego. — Słyszałem, że ta pani ma w kontrakcie zapis o tym, że przy zwolnieniu należy się jej całkiem spora odprawa i okres wypowiedzenia. Łącznie to będą duże pieniądze. Ona raczej z tego nie zrezygnuje, bo przychodząc do nas, zrezygnowała już ze sporej pensji w korporacji. My natomiast, jeśli damy jej taką odprawę, to narażamy się nie tylko na atak mediów, ale też np. kontrolę NIK i zarzuty do prokuratury o niegospodarność #wiadomoscipolska #bekaztuska #bekazpo #polityka

Onet

Komentarze (11)

@GordonLameman a Ty jesteś przyzwyczajony do tego, że jak ktoś krytykuje jedyną słuszną Ci władze to tylko może być z PiS? Takie wąskie horyzonciki masz?

@GordonLameman hahaha. Tusk powiedział kiedyś swoim ministrom, że jak któryś wpadnie to nie ma litości takiej jak za Millera. Ale jeśli nie wpadnie to pozwala. Dopytaj się w sztabie, czy u Młodych Demokratów kiedy to było

Zaloguj się aby komentować