don pączek przemowil
Kadyrow przysiągł na Boga, że z jego nerkami wszystko jest w porządku.
Don po raz trzeci w ciągu ostatnich trzech dni zaprzecza plotkom o swojej śmierci.
„Przysięgam na Boga, nie bolą mnie nerki, wątroba, śledziona ani żołądek. Jedyne, czego nie toleruję, to czarny pieprz, ale poza tym wszystko jest w porządku. Mam wystarczająco dużo siły” – powiedział Ramzan Kadyrow.
W zasadzie prawie jak żywy.
don
#rosja #wojna #ukraina