Dyskusja użytkownika Gepard_z_Libii
Dodałem gościa na czarną i teraz nie widzę nowych komentarzy pod moim wpisem.
Mam powiadomienie od @moll, że dodałaś komentarz, a tu lipa, czary jakieś.
#zalesie
Dodałem gościa na czarną i teraz nie widzę nowych komentarzy pod moim wpisem.
Mam powiadomienie od @moll, że dodałaś komentarz, a tu lipa, czary jakieś.
#zalesie
@Gepard_z_Libii wiara w tym przypadku to pozytywne myślenie, że jesteś w stanie pokonać spiętrzające się trudności. Nie że stanie się to macznie, od razu, albo jakoś z dupy, tylko że swoimi działaniami jesteś w stanie sprawić że będzie lepiej.
Jeśli przy okazji pociechę da Ci odwołanie się do siły wyższej - ja z tym nie mam problemu. To też bywa użyteczne, póki nie czekasz aż siła wyższa załatwi wszystko za Ciebie, a Ty siedzisz w tym czasie na dupie i nic do przodu sam
@Gepard_z_Libii ludzie religijni uznają, że Bóg steruje ich działaniami lub stawia na ich drodze innych ludzi. Dlatego wiara w Boga u nich jest konstruktywna i coś daje. Czują wdzięczność za pomoc podwójnie - do pomagającego i do bytu, który tą pomoc "przysłał".
Cała reszta duposiadów religijnych to trochę jak z ludźmi wierzącymi, że magiczna tabletka załatwi za nich wszystko - schudną, zmądrzeją, staną się szczęśliwi...
Nie ważne w co wierzysz, tylko jak ta wiara wpływa na Twoją motywację do działania
@moll Tylko że tu ważny jest sam akt wiary według mnie.
Czy to jest Bóg, Absolut, myszka Mickey, albo pole nieskończonych możliwości jak u Hawkins’a, ma drugorzędne znaczenie.
Ja ufam sobie i wiem że jestem czymś więcej niż tylko ciałem i chciałbym odrazu podkreślić że to ostatnie zdanie nie podlega dyskusji
Zaloguj się aby komentować