Dochodzę do wniosku, że te moje ciężkie treningi siłowe bardziej mi obciążają układ nerwowy niż nawet długie
Dochodzę do wniosku, że te moje ciężkie treningi siłowe bardziej mi obciążają układ nerwowy niż nawet długie biegi, ale ja nie mogę na lekko- jak już ćwiczyć to na 100 procent zawsze. No ale niestety w połączeniu z ciągłymi bodźcami od dzieci i przeciążeniem z tej strony bywa ciężko- bo czasami przychodzi taki moment, że chciałoby się po południu położyć, w spokoju poczytać albo chociaż poleżeć w ciszy, a tu ciągłe darcie p⁎⁎dy w języku karzełków.
Ale nie narzekam, wskazuje sobie elementy rzeczywistości i będę pracował nad ich poprawą i szukał rozwiązania... Obecnie najlepiej mi się leży u dzieciaków w pokoju i patrzy na akwarium (jeszcze puste) jak woda sobie plumka. To mnie bardzo wycisza.
#galaretkanomore
-
Zjedzone: 3 900 kcal
-
Spalone: 3 950 kcal
-
Kroki: 15 600
-
Trening: pull na siłowni + cable crunch (chciałem dzisiaj skatować brzuch i to zrobiłem)
-
Bieg: 5.36 km
-
Basen: 850 m
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Chciałem dużo popływać bo naprawdę idzie mi coraz lepiej, z oddychaniem już prawie w ogóle nie ma problemów, łapię powoli takie flow, ale córka dzisiaj jakąś przebodźcowana albo co i widziałem, że nie chce pływać (ma zajęcia z instruktorem), trochę dokucza więc musiałem dwa razy interweniować i tam z nią pogadać, więc pływanie tak na pół gwizdka.
Brakuje mi long runu w terenie, ale wszechobecny lód to utrudnia. Może się jednak skuszę w środę.
#adelbertthemighty
