Dobrze, że nie jestem katolem czy innym jehowitą muzułmaninem zielonoświątkowym - musiałbym dzisiaj odwiedzić kościółek, czy jakąś inną przystań religijną, a tak to tylko przejdę się ojcu po okuratny napój zwany wódką lub piwem i fajrant. Klikusianie, gierki, skoki narciarskie, szkalowanie papieża i JuTup.


Żyć, nie umierać. A jeszcze dzisiaj pięknie słoneczkusio przyświeca na zad00piu p0dkarpackiem.


#przegryw #huopizm

6c7d6aef-c3c3-489e-bd4b-962f4f3295b8

Komentarze (2)

Zaloguj się aby komentować