Czyli mam rozumieć, że dyżurni skarpetosceptyczni przeszli z etapu "No to jak ta ofensywa hehe, zaczęła się już czy nie?" do "Ukraińcy tracą zachodni sprzęt dziesiątkami"? Co następne będzie? Jojczenie na to, że Melitopol jest niszczony przez regularne działania wojenne czy to, że na gruzowanym Moście Krymskim jakiś cywilny samochód mógł zostać trafiony? Nie przejmowałbym się tym ujadaniem, bo ono zawsze prędzej czy później ustaje, a globalne mocarstwo nuklearne jak dostawało w p⁎⁎dę, tak dostawać będzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Pomijając już złośliwości to tyle dobrego, że w perspektywie 2 czy 3 tygodni będziemy wiedzieć na czym obydwie strony stoją. Sprzęt będzie tracony niezależnie od tego jak jest zaawansowany. Turcja jak wjechała w Syrię też traciła te czołgi (oczywiście inna sprawa, że czołgiści tam się nie wykazywali należycie), i to miało miejsce w starciach z wrogiem bądź co bądź słabszym jak Rosjanie. Oryx na pewno dopisze masę nowego udokumentowanego sprzętu zniszczonego w najbliższych tygodniach. Generalnie do szczytu NATO w Wilnie sytuacja powinna być w miarę klarowna