Podpiwek dobry wyszedł, lepszy niż go pamiętam. Mniej słodki niż karmi, kawowy posmak, nie wali drożdżami wcale. Może moja mama nie miała takiej dilerskiej wagi i dawała tam ich więcej? Cukru w przepisie było 500-600g na 10 litrów wody. Dałam proporcjonalnie tą mniejszą ilość.
Butelkę trzeba otwierać jak saper.
Napój probiotyczny, bogaty w witaminy z grupy B. Zastanawiałam sie, czy nie będzie mi jeździć po jelitach jak niepasteryzowane piwo, ale nie.
P.S. Szklanka nie jest brudna tylko skorodowana w zmywarce.
#piwowarstwo

