Komentarze (8)

Uuu, odkrywamy coś co jest znane od setek lat. Statki napędzane wiatrem.

Ciekawe kiedy wejdą do użytku te z latawcami, bo też był taki pomysł.

Autor artykułu [pisze, że 30% oszczędności paliwa wydaje się niewiele... jak to niewiele, przecież to gigantyczna oszczęndość.

@Budo 30%? Armatorzy jakiś masowców biją się o każdy 1-2% oszczędności w zużyciu paliwa, bo to może zadecydować między zyskiem, a tylko wyjściem na 0 na flocie.

Testy takich rozwiązań prowadzili już Japończycy (i chyba nie tylko) kilkadziesiąt lat temu ale efekty nie były wystarczająco zadowalające. Pomocnicze napędy wykorzystujące wiatr mogą wejść li tylko gdy paliwa okrętowe podrożeją kilkukrotnie albo politycy narzucą, niemożliwe do osiągnięcia innymi metodami, limity emisji. Ten badziew zajmuje miejsce na pokładzie, jest drogi w instalacji, utrzymaniu oraz może być niebezpieczny podczas złych warunków na wodzie. Z ciekawych form pseudo żagla warto wspomnieć jeszcze o rotorze Flettnera.

Zaloguj się aby komentować