Dlaczego nie potrafisz posprzątać (i co to mówi o twojej traumie)

#psychologia #depresja #adhd #asperger #autyzm #przegryw #wychodzimyzprzegrywu #razemwychodzimyzprzegrywu

#pracanadsoba


 Dzielę się video, które dostałem od taty. On sam ma problemy ze sprzątaniem, ale też bardziej z depresją i prokrastrynacją i ogółem życiem z ADHD. Ja chyba tak samo, chociaż prokrastrynacja przesuwa się na inne rzeczy, które powinienem robić, a nie robię, ale mechanizm jest chyba ten sam.


Dużo daje zrozumienie, że podłoże jest emocjonalne i to w ten sposób trzeba takie coś ugryźć.


Pozdrawiam i trzymam kciuki, żeby wam też udało się ten dzień uczynić trochę lepszy niż poprzedni.

YouTube

Komentarze (2)

Trochę mało o ADHD, filmik skupia się głównie na traumie lub depresji.

I nie porusza pewnego aspektu (jedno zdanie). A mianowicie są skrajnie różne standardy. Traktowanie bałaganu jako coś jednoznacznie złego czego każdy chce się pozbyć i z tego powodu odczuwa dyskomfort, cierpienie no nie.

Mam AuDHD i pewne rzeczy mi przeszkadzają pewne nie. Z tym co mi przeszkadza nie mam problemu by je zrobić, przykładowo wyrzucić śmieci gdy są pełne, ale losowe rzeczy w losowych miejscach uznawane są za bałagan, a dla mnie to norma - trzymam na wierzchu to czego używam i nie odczuwam dyskomfortu z tego powodu że wszystkie blaty mam prawie w pełni pozastawiane, bo od tego one dla mnie są.

Ludzie robią w kuchni kilkumetrowe blaty, na których społecznie akceptowalne jest tylko trzymanie przypraw i AGD, takie blaty stoją przez 99,9 proc czasu puste, bo nawet gotując zużywają co do zasady z 1/3 tej przestrzeni. 2/3 stoi puste, za to ludzie ciągle tylko wyciągają rzeczy z szafek i je chowają i dosłownie nic nie mają pod reką. Wyciągnąć i schować można jakąś wiertarkę ale to co używa się codziennie lub kilka razy dziennie ?

To są tylko normy społeczne. Jeżeli ktoś się ich nie trzyma to może to robić również z własnej woli, nie odczuwać z tego powodu dyskomfortu nawet jeżeli większość ludzi z tego powodu odczuwa dyskomfort. Dla jednych (większości) dyskomfortem będzie widok zawalonego blatu i dlatego oni sprzątają a dla innych ciągle wyciąganie i chowanie rzeczy z szafek i dlatego trzymają rzeczy na wierzchu.

@pokeminatour no z gotowaniem można się kłócić. Przy bardziej skomplikowanych potrawach schodzi dosyć dużo miejsca.


Plus jest mentalny decluttering kiedy na wierzchu jest mało rzeczy. Ale też jak sam mieszkałem to miałem wszytko na wierzchu. Długo zajęło mi, żeby nauczyć się robić rzeczy do końca. I tym końcem jest odłożyć na miejsce. Z drugiej strony nie miałem też tak dobrze poustalane gdzie co ma iść.

Zaloguj się aby komentować