
#irak #kurdystan #bliskiwschod #podroze

#irak #kurdystan #bliskiwschod #podroze
Znam dużo Kurdów mieszkających w Niemczech
W większośc jazydów i kilku muzułmanów.
Wśród jazydów mam paru bliskich przyjaciół i słyszałem to i owo.
Polacy często powtarzają że Kurdowie trzymają się razem, ale to nie jest tak do końca że się trzymają.
Są podzieleni nie tylko przez religie, ale też np ze względu na kraj z którego pochodzą.
U nich bardziej liczy się rodzina, nazwisko, niż narodowość
Tureccy Kurdowie nie przepadają za tymi z Iraku i z Syrii, często ich wykorzystują, gardzą nimi i mam tu na myśli wyznawców tej samej wiary, a innowierców to już w ogóle można powiedzieć że nienawidzą.
Mieli kilka okazji do zyskania państwowości, ale zamiast się zjednoczyć, to się kłócili za każdym razem, jak debile.
My narzekamy że jesteśmy podzieleni, ale jednak kiedy tylko nadarzyła się okazja na wyrwanie z uścisku ruskiej zarazy, to wszystkie frakcje polityczne były za zmianą obozu na zachodni.
Kurdowie są pod tym względem głupi jak jakieś prymitywne plemiona, każdy sobie, w sensie że klan ważniejszy niż ogół i przez to dają się manipulować i wykorzystywać, tak jak teraz ma to miejsce w Iranie.
Nie dojrzali i nie wiem czy kiedykolwiek dojrzeją do niepodległości, a nawet jeśli, to raczej nie będzie to demokracja, tylko coś na wzór rządów Asadów, gdzie jeden klan będzie rządzić i czerpać korzyści
Zaloguj się aby komentować