#diy Jakiś czas temu postowałem o skórze z dzika znalezionej w lesie. Koledzy uświadomili mnie że myśliwy oskórował dzika i zostawił skórę z sierscią. Jednak były na niej ślady żerowania zwierząt, w tym ptaków. Na skórze było sporo sidła, jeszcze nie zdołałem go całkiem usunąć. Na przemian solę, czyszczę, myję. Już niewiele zostało do końca, potem jeszcze raz wykąpię w szarym mydle, a jak namięknie to wykąpię w dość tradycyjnym roztworze octu, ałunu i boraksu. Zobaczymy czy będzie to cokolwiek warte.

aaf9c3fa-7ed7-4b28-b411-a8cb7717b48a

Komentarze (4)

Zaloguj się aby komentować