@Lubiepatrzec Po dwóch latach prób i błędów, siedzenia na keto i low carb, mogę uczciwie powiedzieć, że przynajmniej w moim przypadku na keto jestem słaby jak g*wno jeśli chodzi o ćwiczenia wytrzymałościowe typu jogging czy rower. W teorii organizm powinien ciągnąć energię z tłuszczu itp. itd., dużo ludzi biega maratony na keto, bla bla bla. I ok, cieszę się, ale ja zdycham.
Wystarczy jednak, że dorzucę 100-150g węgli dziennie i jestem innym człowiekiem. Mogę biegać, skakać, pływać. Dla mnie minimalna ilość węgli by mieć siłę do życia to 50g dziennie.
Prawie cały styczeń testowałem carnivora i też było słabo.
Lowcarb <100g węgli to dla mnie idealna dieta na całe życie. Każdy powinien spróbować wielu diet i znaleźć to co dla niego najlepsze.