Dyskusja użytkownika ExtractVitae
Dawniej gdy ktos wazny lub bogaty zrobil cos zlego to staral sie strzec tych niewygodnych informacji jak tylko mogl, aby tylko nie ujrzaly swiatla dziennego. Nieprzychylna opinia publiczna byla w stanie wywalac ministrow i prezesow firm ze stanowisk, doprowadzac do skazania przestepcow czy nawet obalac rzady. Ukrywanie niewygodnych faktow bylo niezmiernie wazne bo kara za ich ujawnienie byla bardzo wysoka.
A co mamy dzisiaj? Tzw. "elity" organizuja sobie zabawy pedofilskie, handluja ludzmi, torturuja dzieci i az strach pomyslec co jeszcze sie kryje w tych aktach... i nic. My sobie krzyczymy tutaj w naszym malym bagienku, amerykanskie sojaki sie burza na reddicie i nic sie nie dzieje. Pomaranczowa malpa nadal jest sobie prezydentem najpotezniejszego kraju na swiecie, kazdego dnia wygaduje coraz wieksze glupoty i nic sie nie dzieje. Zero konsekwencji, mozna ujawnic wszystko co tam jeszcze jest w archiwach i nadal nic sie nie wydarzy. Okazuje sie, ze orangeman mial racje jak mowil, ze moglby zastrzelic jakiegos przechodnia w centrum Nowego Jorku i nie utracilby ani jednego wyborcy.
A u nas? Wcale nie lepiej. Po co Batyr ma sie obawiac grzebania w jego przeszlosci skoro praktycznie wszystko zostalo ujawnione w kampanii wyborczej, a i tak wygral? Normalnie niech jeszcze sam udzieli wywiadu w Kanale Zero i opowie ze szczegolami komu dziewczynki wozil i z jakim gangusem robil deale na narkotyki, absolutnie nikogo to nie rusza i nie ma to zadnego wplywu na jego poparcie.
Ja to mam chyba jakies dziwne zderzenie z terazniejszoscia bo zawsze wydawalo mi sie, ze takie rzeczy nie przechodzily w demokratycznych krajach z taka obojetnoscia. Duzo mniejsze afery zatapialy cale rzady w przeszlosci, a dzisiaj mozesz sobie posuwac dzieci na prywatnej wyspie albo lac sie z patusami po mordach w lesie i zostac prezydentem kraju w powszechnych wyborach i konsekwencje z tego powodu sa absolutnie zadne bo ludzie maja to w d⁎⁎ie i nadal beda cie popierac
#epstein #polityka #pis #trump #usa