Dać PiSowi rządzić, to się sami podłożą.

Niezły plot-twist na komisji


To było nie tylko ostrzeżenie pod adresem Raua — Kobos wymienił go z nazwiska, sugerując odpowiedzialność za aferę wizową. To był także sygnał dla kandydata na prezydenta stolicy Tobiasza Bocheńskiego, który ma ambicje sięgające prezydentury RP. Bocheński — bliski współpracownik Raua — był wówczas wojewodą łódzkim. Jednocześnie żona Bocheńskiego, Elżbieta była prawą ręką Raua w MSZ i miała kluczowy wpływ na podejmowane przez ministra decyzje.


#polityka #bekazpisu

Komentarze (5)

Zamień Sodomę na PIS:

Pan odpowiedział: «Jeżeli znajdę w Sodomie pięćdziesięciu sprawiedliwych, przebaczę całemu miastu przez wzgląd na nich».

Rzekł znowu Abraham: «Pozwól, o Panie, że jeszcze ośmielę się mówić do Ciebie, choć jestem pyłem i prochem.

Gdyby wśród tych pięćdziesięciu sprawiedliwych zabrakło pięciu, czy z braku tych pięciu zniszczysz całe miasto?»

Pan rzekł: «Nie zniszczę, jeśli znajdę tam czterdziestu pięciu».

Abraham znów odezwał się tymi słowami: «A może znalazłoby się tam czterdziestu?» Pan rzekł: «Nie dokonam zniszczenia przez wzgląd na tych czterdziestu».

Wtedy Abraham powiedział: «Niech się nie gniewa Pan, jeśli rzeknę: może znalazłoby się tam trzydziestu?» A na to Pan: «Nie dokonam zniszczenia, jeśli znajdę tam trzydziestu».

Rzekł Abraham: «Pozwól, o Panie, że ośmielę się zapytać: gdyby znalazło się tam dwudziestu?» Pan odpowiedział: «Nie zniszczę przez wzgląd na tych dwudziestu».

Na to Abraham: «O, racz się nie gniewać, Panie, jeśli raz jeszcze zapytam: gdyby znalazło się tam dziesięciu?» Odpowiedział Pan: «Nie zniszczę przez wzgląd na tych dziesięciu».

Wtedy Pan, skończywszy rozmowę z Abrahamem, odszedł, a Abraham wrócił do siebie.

Nie wiem czy PIS znajdzie sie choćby tych dziesięciu, tak tam karuzela umoczenia się kręci.

Zaloguj się aby komentować