Czyżby PiS poprosił kartoflanego Króla o przysługę i od jutra false flag i stan wojenny w PL?? #wybory #polityka
Komentarze (2)
@grzyp-prawdziwek
Tak, bo Kartoszka doszedł do swojej pozycji poprzez słuchanie jakichś przegranych frajerów.
Oni k⁎⁎wa gotowość bojową poszukują bez przerwy od 550 dni.
@Ragnarokk
ChatGPT
Wprowadzenie stanu wojennego przed zaprzysiężeniem posłów po wyborach w Polsce byłoby działaniem niezgodnym z zasadami demokracji i prawem. Stan wojenny jest naruszeniem podstawowych praw obywateli oraz zazwyczaj oznacza zawieszenie konstytucji i prawa do wolności osobistej. Jeśli takie działanie miałoby miejsce, to mogłyby nastąpić następujące konsekwencje:
Represje wobec opozycji i obywateli: Wprowadzenie stanu wojennego skutkowałoby represjami wobec opozycji politycznej, aktywistów społecznych, dziennikarzy i innych obywateli. Osoby sprzeciwiające się działaniom reżimu mogłyby być aresztowane, internowane lub poddane innej formie prześladowań.
Ograniczenie wolności mediów: Stan wojenny zazwyczaj wiąże się z cenzurą mediów i ograniczeniem wolności prasy. Niezależne media mogłyby zostać zamknięte, a informacje kontrolowane przez władze.
Wstrzymanie działalności politycznej: Partie polityczne i organizacje obywatelskie mogłyby zostać zdelegalizowane lub skonfrontowane z licznymi ograniczeniami w swojej działalności.
Zawieszenie konstytucji: Stan wojenny często oznacza zawieszenie obowiązywania konstytucji oraz praw i wolności obywatelskich gwarantowanych przez nią.
Reakcja międzynarodowa: Wprowadzenie stanu wojennego w Polsce wywołałoby reakcję międzynarodową, w tym sankcje i izolację międzynarodową.
Narastające napięcia społeczne: Takie działanie mogłoby spowodować narastające napięcia społeczne i protesty przeciwko reżimowi.
Zaloguj się aby komentować
