Hejto.pl

Czy za 6k kupię 2 rowery jeden XL, drugi M - raczej wycieczkowa jazda, zależy mi na dobrej amortyzacji (problemu z kręgosłupem) i w miarę pionowej postawie. W Decathlon proponowali mi riverside 500, tylko jak czytam opinie to są bardzo mieszane. Ktoś coś poleci do przejrzenia? Te 6k to taka górna granica, myślałem raczej o czymś w okolicach 4k. Jazda głównie rekreacyjna #rower

Komentarze (14)

@rm-rf 50km robiłem na rowerze za 700zł, no ale kupowałem go w 2008. Do dziś z niego czasme korzystam, więc Twój budżet powinien spokojnie styknąć

@jakibytulogin tak ja wiem, że na moje wymogi kupię coś w budżecie ale co nie otworze opinii to zaraz zmieniam zdanie co do wyboru ;)

(problemu z kręgosłupem) i w miarę pionowej postawie.

Wbrew pozorom to nie jest do końca dobre podejście i mówię to jako osoba która wyprowadziła L5/L6 i L6/L7, L4/L5, L5/S1 (edit: to było tak dawno temu że numerki szyjnego mi weszły na lędźwiowy) , jeździłem wyprostowany góralem z kierownicą od bmxa i kanapowym siodłem.


Kiedy się wyprostujesz każda nierówność idzie w kręgosłup, ale pochylony masz dwa punkty podparcia: d⁎⁎a i ramiona, na które się to rozkłada. Nie mówię że to nie może zadziałać, u mnie w miarę zadziałało, ale teoria mówi że mogłem być zdrowy szybciej niż kombinować na chłopski rozum.


Jeśli to jest problem lędźwiowego to rozciągania I wzmacnianie gorsetu a rower w uzupełnieniu, jeśli szyjny to właśnie wyprowadzam i roweru w wersji szosowej sobie nie odmawiam, chociaż raczej krótkie dystanse, jeśli piersiowy to nie wiem.

@wonsz popękany L4, częściowo wycięty l5 i S1. Usunięte 2 dyski przy tym. Ja dobrze to się czuje tylko wyprostowany. Mięśnie trzymają ale napięcia i skłony odpadają.

@wonsz ja ciężki przypadek jestem. Mi to się w życiu dobrze stoi i leży a każda pozycja siedząca i skłony jest be, ewentualnie proste przeszło - dlatego też jak coupe to za mną nikt już nie wsiądzie bo fotel prawie, że leży a tak to samochodu SUV i minitruck bo na prosto siedząco mogę siedzieć. Podobnie będzie z rowerem, pochylenie do przodu z usadzona dupą to jest właśnie najgorsza pozycja dla mnie (wszystkie skłony, ciągnięcie grzbietem itp). Gdyby nie to tu pewnie celował bym w inny rower niż typowy trekking z amortyzatorem pod dupą. Ale tak masz rację, dla normalnego człowieka pozycja pochylona o której mówisz będzie mniej obciążająca kręgosłup i się w pełni z tobą zgodzę, ale to niestety nie mój przypadek.

Zaloguj się aby komentować