Czy to, że podczas czytania opowiadań o przygodach Conana bardziej niż z nim utożsamiam się z przestraszonymi kobietami, które barbarzyńca wynosi na rękach z opresji, oznacza, że coś poszło nie tak w moim wychowaniu?


#notkizconana #literackieimpresje #ksiazki #gownowpis #zalesie

Komentarze (11)

@KatieWee Nie odzwierciedlają prawdziwych ludzi. W ten sposób popada się w spierdolenie. Następuje odklejenie od rzeczywistości i ucieczka w świat fantazji.

@JamesOwens poczytaj o biblioterapii i dlaczego pomaga przepracować wiele problemów. Utożsamienie się z bohaterem przede wszystkim daje uczucie katharsis. Wiedzieli o tym już starożytni Grecy.

@HolenderskiWafel Conan jest spoko, ale to niestety antypody mojej osobowości. Mogę patrzeć z zazdrością co najwyżej.


@JamesOwens Oj, to już się dawno temu stało, więc mi to nie grozi!

@JamesOwens hehe, dobre, zapamiętam to wyrażenie:)

Duża część mojej pracy to czytanie. Co teraz, według Ciebie, powinnam zrobić?

Zaloguj się aby komentować