@WOOKsh no tak, jedni będą z niego robić bohatera, dzięki któremu bomby na głowę nie spadajo, inni, jak ja uznają, że facet pojechał za hajsy zabijać ruskich, ryzykując własne życie, co niestety, ale spotkało przedstawionego ziomka. Za wiele tu nie zmieni optyka, gdyż typ gryzie piach.
Jak to się mówi, bawiąc się ogniem, musisz się liczyć z tym, że możesz się poparzyć ¯\_(ツ)_/¯
@libertarianin tak, to niestety on :( Zginął jakieś 2 tygodnie temu. Bohater.
Zychowicz wspominał, że miał mu się za miesiąc kończyć kontrakt i chciał już wracać do kraju, do wojska i wymieniać się swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami.
https://youtu.be/vkMnbfcp4Tg od 1
Zaloguj się aby komentować