Czy polecacie zajęcia z native speakerem dla kogoś na poziomie B1/B2? Generalnie nie czuję już progresu od kilku miesięcy z moją lektorką, uczymy się razem rok (startowałem z poziomu "zapomniany angielski"), do tego podrożały jej ceny. Myślałem nad preply (taka strona) i zajęciami online z native'ami. Tyle, że wtedy jednak mogę pewnych ustaleń nie zrozumieć.
Uczę się tego angielskiego ze słuchania, nauki słów (buduje z nimi zdania i powtarzam, nie uczę się na blachę pojedynczych), ale czuję, że brakuje mi regularności w mówieniu, do tego jakoś w obecności rodaków bardziej się wstydzę.