Komentarze (2)

E tam, to zwykły centralno/wschodnioeuropejski akcent kogoś, kto późno zaczął się uczyć angielskiego i już nie mógł pozbyć fabrycznej konfiguracji aparatu mowy. Prawdziwy ruski akcent zaciąga o wiele bardziej i brzmi jak złoczyńca ze starych filmów o Jamesie Bondzie.

Zaloguj się aby komentować