Komentarze (14)

@jimmy_gonzale przyznam szczerze, że też nie rozumiem. Sprzedawca jako atut wykorzystuje usytuowanie swojej działki. Jako dowód pokazuje zdjęcie z powodzi. W kontekście zalania Nysy gdybym planował się tam przeprowadzić, byłbym zapewne zainteresowany czy mój dom jest bezpieczny.


Zarzut co najmniej niezrozumiały. Nikt tu nie robi biznesu na tragedii ludzkiej.

Z dwojga "złego" lepiej w tę stronę 😀

Dziwnie się teraz ogląda reklamy osiedli "z widokiem na rzekę" (Port Praski w Warszawie ma takie billboardy reklamowe).

@Konto_serwisowe

Też tak uważam.

Wolny rynek sam zweryfikuje gdzie są bezpieczne miejsca do mieszkania, a gdzie są gorsze.


Z drugiej strony - jak w mieście jest wielka woda i siada infra od mediów, to mieszkanie nawet w domku na górce staje się dosyć upierdliwe.

Trochę się nie zgadzam z tezą, na dolnym śląsku się sprawdza każda działkę i mieszkanie czy nie jest na zalewowych. Jak ktoś sprzedawał i przyszła powódź to teraz raczej nie może wogole sprzedać.

@libertarianin

to teraz raczej nie może wogole sprzedać

A rzeczywistość rynkowa na to: hold my beer.

Moja dobra znajoma:


  • Kwiecień 2022: szukamy domu we Wrocławiu

  • Wrzesień 2022: szukamy ładnego domu blisko Wrocławia

  • Kwiecień 2023: szukamy domu blisko Wrocławia

  • Wrzesień 2023: ej @cododiaska a te trzy oferty, to zoba czy nie są na terenach zalewowych

  • Wrzesień 2023: no nie kupujcie, te tereny były pod wodą w 97 a te były odcięte w 2010

  • Kwiecień 2024: ej @cododiaska kupiliśmy ten oto dom. Tak, mówiłeś, że zalewowy, ale nam się podobał i w ogóle powódź była dawno

  • Wrzesień 2024: jak zaleje to trudno, i tak w garażu nie mamy nic cennego, poza tym w 97 było tutaj tylko 1.20m wody


Swoją drogą - banki na to dają kredyty...

Zaloguj się aby komentować