@mix3d ja od 1 stycznia zapierdzielam codziennie (specjalnie bez dnia przerwy, żeby wyrobić sobie nawyk - nie ma, że zakwasy, czy boli), ale cisnę póki co w domu.
I powrót do regularnych ćwiczeń po ok. 8 latach uważam za udany - już dziwnie się czuję na myśl o dniu bez treningu