Czwarty wieczór i gorączka powyżej 38 stopni. Wzięłam już wieczorne leki i czekam. Zaczynam już świrować że dopadła mnie jakaś lekooporna bakteria. Nigdy wcześniej nie chorowałam tak, że czwartą dobę z rzędu miałam cały czas gorączkę. Co prawda dopiero trzecia dawka antybiotyku, ale już sobie zaczynam wkręcać najgorsze scenariusze. Nie mam nawet ochoty na słodycze, a to znak, że ze mną naprawdę źle.


#gorzkiezale

Komentarze (26)

@GazelkaFarelka prędzej źle dobrany antybiotyk . Jak ci za 2 dni nic się nie poprawi albo pogorszy do tego czasu to się nie rozdrabniaj i wal do internisty. Tylko innego najlepiej. Już jesteś na chemo to antybiogram może być falszywy zatem pozostaje kolejna diagnoza

@GazelkaFarelka ja zbijam tylko jak jest gorączka a nie stan podgorączkowy, żeby układ odpornościowy robił swoje w pewnych zakresach.

@GazelkaFarelka Znam ten ból.

Mnie tak dopadło na początku grudnia i trzymało 2 tygodnie, dopiero w połowie stycznia znikł ból gardła i gorączka powyżej 37 stopni.

@GazelkaFarelka 

Nigdy wcześniej nie chorowałam tak, że czwartą dobę z rzędu miałam cały czas gorączkę. 


To widzę, ze cię życie oszczędzało xD ja kiedyś 2 tygodnie z gorączką chodziłam, bo się bałam iść do lekarza i że nie pójdę do szkoły, a musiałam chodzić do szkoły xD nie bój żaby, antybiotyk się bierze z tydzień żeby zadziałał. Leż, odpoczywaj, żryj czosnek na potęgę, mleko, miód, herbatki, cytrynki, sok malinowy i wrócisz do żywych.

Zaloguj się aby komentować