Czuję w brzuchu, że jakiś syf się czai i miałem dylemat czym go wygnać. Myślałem o energetyku, ale przypomniałem sobie że mam jeszcze dwa kartony zupek chińskich. Dwie w kubku.
#jedzenie #gotujzhejto

Czuję w brzuchu, że jakiś syf się czai i miałem dylemat czym go wygnać. Myślałem o energetyku, ale przypomniałem sobie że mam jeszcze dwa kartony zupek chińskich. Dwie w kubku.
#jedzenie #gotujzhejto

@JaktologinniepoprawnyWTF generalnie to dokładnie na takie rzeczy istnieje pikantne żarcie. Jeszcze zanim istniały lodówki i możliwość zamrażania jedzenia to w podróży rozsądnym było jedzenie jak najostrzejszego jedzenia, bo najwyżej jak było nieświeże to przeleci przez organizm bez poważnej szkody.
Zaloguj się aby komentować