Czołem miodowe świry, czy potraficie mi wytłumaczyć co się stało z moim miodem?

Stał z dwa miesiące szczelnie zamknięty, mocno się rozswarstwił - na górze rzadki, na dole skrystalizowany.

Otworzyłem słoik - strzeliło, czyli wydzielał gaz. Zamieszałem i spróbowałem:


  • Pyszny jak zwykle

  • Zapach, taki jakby trochę fermentujący (??), ale może sobie wmawiam, przez ten gaz.


Schowałem do szafki a teraz patrzę, że on strasznie dużo piany wygenerował. Jest gęsta bardzo.

Miód sprawdzony od znajomego, żaden fejur sklepowy. Nigdy takiej ilości piany nie widziałem.


#miod #pszczoly #jedzenie

efc9cc42-2fbc-4b82-a4f2-fdfe3ee6c0fe
4d213f1d-8240-4321-bb23-b9425fd976d4

Komentarze (10)

@vealen Dobrze zdiagnozowałeś - sfermentował. Po prostu został odwirowany jeszcze niedojrzały miód i wlany do słoika.

@Nemrod Brzmi jak początek miodu pitnego XD


Nadaje się on do spożycia w takiej formie jak teraz, czy trzeba coś z nim zrobić? Czy nie do odratowania?

@vealen Po prostu go spożywać w odpowiednim tempie. To zwykle jest dość powolny proces, bo ciężko się fermentuje coś, co zawiera aż tak dużo cukru. Ten miód nie postoi roku, dwóch, pięciu, jak inne miody. Po prostu go zużyj w rozsądnym czasie.

Możliwe że w jakimś momencie miał kontakt z wodą. Słoik nie był suchy albo mokra łyżka była w środku. Wtedy potrafią się zadziac takie cuda.

Można jeść, albo rozrzedzić i dać fermentować. :)

@Bregoslaw Wątpię. Kroplami wody w słoiku lub na łyżce nie rozrzedzisz litra miodu. Dużo bardziej prawdopodobne jest wirowanie niedojrzałego miodu. Miałem dwa ule, znam pszczelarzy-amatorów i nigdy nie widziałem, żeby ktokolwiek sprawdzał miód refraktometrem. Wiruje się na czuja, zakładając, że jak ok. 1/3 plastra jest poszyta, to miód jest dojrzały. A że z drugiej strony plastra akurat był świeży nakrop... No cóż, problem klienta jak widać.

Aż mi się przypomniało jak wujek na lewo miód sprzedawał i dolewał dziadkowi wody do miodu by ten nie zauważył...

Zaloguj się aby komentować