Czesto mam koszmarne sny ze niszcza mi sie okulary i nie mam zadnych na zapas. A kiedyś w podstawowce to byla 3 klasa, wymyslilem (musze przyznac ze to ja) przed religia taka durna zabawe w "rekawiczke". Kojarzycie ta scene jak Krolik Bugs zdejmuje rekawiczke i pierze nia w gebe wyzywajac kogos na pojedynek? No wiec my rekawiczek nie mielismy bo byla wiosna ale za to zabawa polegala na tym zeby do kogos podejsc i walnac go z plaskacza w gebe. A no i zeby nie bylo ze to jakieś agresywne i chamskie jest to nalezalo obrocic to w zart krzyczac "rekawiczka!"

No i naparzalismy sie po gebach nabierajac zdrowych kolorow az za ktoryms razem niecelny plaskacz trafil w moje okulary ktore pięknym acz szybkim lotem w sciane... zbily sie totalnie.

Balem sie opierdzielu w domu a i kasy bylo malo na nowe. Plakalem cala religie, na szczescie stara zakonnica prowadzona katolickim wspolczuciem calkowicie mnie olala i nawet nie zapytala co się stalo. Po religi poszedlem do domu, opierdzielu nie bylo, za to niedlugo potem byla komunia a po zebraniu prezentow wypisalem sie z religii juz na zawsze.
63972f8e-a8c3-472e-a0c3-4af0bc86377c
NatenczasWojski

@SuperSzturmowiec #originalcontent

sleep-devir

Każdy powód jest dobry.

NatenczasWojski

@MasterChef ej, nie mielismy wtedy komorek, trzeba bylo sobie na przerwach czas jakos wypelnic.

Zaloguj się aby komentować