Część, wiecie gdzie można zdiagnozować #adhd i dorosłych? Najlepiej stosunkowo blisko Krakowa i stosunkowo tanio/ za darmoszkę? #adhddoroslych
Część, wiecie gdzie można zdiagnozować #adhd i dorosłych? Najlepiej stosunkowo blisko Krakowa i stosunkowo tanio/ za darmoszkę? #adhddoroslych
@zakar tanio/za darmoszkę
I jeszcze szybko?
Polecam grupę na Facebooku "ADHD u dorosłych". Mają tam listy lekarzy, którzy znają się na temacie. Jest też mnóstwo wątków albo możesz tam spytać.
Ja znalazłem tam lekrza, który po pierwszej rozmowie wiedział, że jestem świadomy swojej sytuacji i nawet nie naciskał na DIVA-5, więc już po pierwszej wizycie mogłem testować leki.
@Legendary_Weaponsmith jeszcze się dobrze nie zebrałem za to. Na razie wziąłem raz raz lek, upewniłem się że, mam ADHD a lek bardzo dobrze na mnie działa, i teraz pomału zabiorę się za szukanie lekarza. Przeżyłem bez tego szkołę, studia itp. więc nie jest to mega pilne, po prostu byłoby fajnie. Teraz tylko znaleźć dobrego, taniego i dostępnego od ręki lekarza w okolicy 🤣
@zakar
upewniłem się że, mam ADHD a lek bardzo dobrze na mnie działa,
To fuks trochę. Ze względu na duże różnice w podatności na działanie leku, a także na czas "stabilizacji" z lekiem, jest to całkiem możliwe (np. u mnie), że lek nie będzie działać. Bo np. potrzebna jest większa/mniejsza dawka, albo inny lek.
Gdybym używał tego jako wyłączne kryterium, to zacząłbym wątpić w to czy mam czy nie mam. W sumie to trochę tak było.
Moja pierwsza diagnoza dała wynik negatywny. Za pierwszym razem chciałem zaoszczędzić, a także zawaliłem z czasem. Mieszkam za granicą, zjeżdżałem do Polski na wakacje. I rzutem na taśmę w ostatnim tygodniu, znajomy umówił mnie ze swoim psychologiem, który zgodził się na niestandardową diagnozę (dorosłego przez jednego średnio doświadczonego psychologa, a nie zespół doświadczonych specjalistów od diagnozy dorosłych, która często jest bardzo trudna).
I miałem wynik negatywny. Dodatkowo spróbowałem jego leku i czułem się okropnie, jakbym miał mieć zaraz atak paniki.
Minęło kilka lat. Przeczytałem dwie książki specjalistyczne i przesłuchałem kilkadziesiąt godzin webinarów w temacie. Nauczyłem się więcej o symptomach (że to nie tylko brak uwagi) i o tym, że zła dawka leku może nie działać, oraz, że są pewne cechy, które dają częste fałszywie negatywne diagnozy. Spróbowałem z profesjonalną diagnozą i była tym razem pozytywna. A po niej, pracując z psychiatrą, próbowałem nawet tego leku, który był za mocny, w najmniejszej, o połowę słabszej dawce. I dalej był trochę za mocny na mój gust.
Zaloguj się aby komentować