@zakar
upewniłem się że, mam ADHD a lek bardzo dobrze na mnie działa,
To fuks trochę. Ze względu na duże różnice w podatności na działanie leku, a także na czas "stabilizacji" z lekiem, jest to całkiem możliwe (np. u mnie), że lek nie będzie działać. Bo np. potrzebna jest większa/mniejsza dawka, albo inny lek.
Gdybym używał tego jako wyłączne kryterium, to zacząłbym wątpić w to czy mam czy nie mam. W sumie to trochę tak było.
Moja pierwsza diagnoza dała wynik negatywny. Za pierwszym razem chciałem zaoszczędzić, a także zawaliłem z czasem. Mieszkam za granicą, zjeżdżałem do Polski na wakacje. I rzutem na taśmę w ostatnim tygodniu, znajomy umówił mnie ze swoim psychologiem, który zgodził się na niestandardową diagnozę (dorosłego przez jednego średnio doświadczonego psychologa, a nie zespół doświadczonych specjalistów od diagnozy dorosłych, która często jest bardzo trudna).
I miałem wynik negatywny. Dodatkowo spróbowałem jego leku i czułem się okropnie, jakbym miał mieć zaraz atak paniki.
Minęło kilka lat. Przeczytałem dwie książki specjalistyczne i przesłuchałem kilkadziesiąt godzin webinarów w temacie. Nauczyłem się więcej o symptomach (że to nie tylko brak uwagi) i o tym, że zła dawka leku może nie działać, oraz, że są pewne cechy, które dają częste fałszywie negatywne diagnozy. Spróbowałem z profesjonalną diagnozą i była tym razem pozytywna. A po niej, pracując z psychiatrą, próbowałem nawet tego leku, który był za mocny, w najmniejszej, o połowę słabszej dawce. I dalej był trochę za mocny na mój gust.