Cześć, sąsiad poprosił mnie o zmodyfikowanie oświetlenia w ogrodzie, likwidacja starych lamp i dodanie nowych punktów oświetleniowych. Stare to 4 punkty które były połączone pod jedną z lamp na kostkę, trochę na skrętkę, owinięte kilogramem taśmy izolacyjnej. Wszystko odciąłem, zarobiłem na nowo końcówki przewodów, wszystko wpuściłem do hermetycznej puszki instalacyjnej przez dopasowane dławiki i problem zaczął się w środku jak to teraz estetycznie i zgodnie ze sztuką połączyć bo aktualnie jest przewód zasilający + 7 odbiorników, cześć przewodów jest dosyć twardych bo ziemne (drut), reszta linka w gumie. W hurtowni elektrycznej nie za bardzo wiedzieli co mi można doradzić i skończyło się, że wziąłem dwa paski kostki elektrycznej, jeden z przeznaczeniem na L, drugi na N (lampy bez ochronnego) zmostkowałem w nich jedna stronę i tak to wstępnie skręciłem. Ale czy nie ma jakiś gotowych innych rozwiązań? Mam Wago ale maksymalnie na 5 przewodów czyli bym musiał je łączyć w pary żeby mieć odpowiednią ilość miejsc do wpięcia. #elektryka
Komentarze (8)
Zaloguj się aby komentować



