@Pumbi Miałem od nowości zakupiony jako jeden z pierwszych odebrany w grudniu 2007 r. Zrobiłem 250 tys do momentu sprzedaży w 2020. Bardzo przyjemna jazda, zakrętu pokonuje jak przyklejony, wnętrze przestronne, wygodne fotele, zimowe ogrzewanie szyby przedniej to wszystko super.
Pierwsza mała awaria to na 100 tys padły palniki ksenonów.
Potem rozrząd wymiana po 160 tys i jakieś elementy zawieszenia bo przeprowadziłem się na przedmieścia gdzie było pół kilometra off-roadu dojazdu do domu.
Potem koło 180 padła turbina, skraplacz klimy no i przez źle działanie turbo i źle spaliny padł DPF...
Bardzo żałuję, że posłuchałem mechanika który namówił mnie na chip zamiast wymienić wkład za 8 tys bo kopcił.
Ostatni rok prawie stał bo kupiłem nowe auto i trochę podupadł od tego stania. Wyszła rdza na progach, zaczął się grzać bo problem z elektryką wentylatora chłodnicy oraz znowu padła klima
Ogólnie powinienem sprzedać go szybciej o kilka lat to bym bardziej miło wspominał.
W awatarze masz mojego mopsa siedzącego właśnie w MK4