Komentarze (7)

Jak byłem we wczesnej podstawówce wymyśliłem sobie zabawę, że będę szedł nie odrywając stóp od ziemi, czyli po prostu szurając xD


Plan był dobry, tylko nie przewidziałem, że "przeszurnięcie" nad metalową listwą zamontowaną w poprzek parkietu skończy się tym, że się wy⁎⁎⁎⁎dolę na ten głupi ryj, a jakby tego było mało, to siła bezwładności zadziała również na plecak na plecach, który nie dość, że był już na maksa załadowany i poleciał do przodu, to mi jeszcze swoim impetem łeb do podłogi dobił xDDDDD


Guza miałem jak sk⁎⁎⁎⁎syn, ale o dziwo nic więcej mi się nie stało xD

Zaloguj się aby komentować