Już 17 sierpnia wagnerowcy napisali o tym filmiku:
"Nawiasem mówiąc, właśnie rozmawiałem, kiedy zobaczyłem ten film, który został nakręcony przez nasze jednostki walki informacyjnej.
Legenda jest prosta: wideo rzekomo krąży w ogromie ukraińskiego telegramu, ale ci obserwatorzy, którzy patrzą na wojnę z obu stron i są subskrybentami wielu kanałów, zarówno własnych, jak i wroga, nie zobaczą tego wideo. Nie ma oryginalnego źródła. Wideo 20-60 sekund. Bez początku, bez końca. A kadrom towarzyszą opowieści o oddziałach zaporowych itp. Cóż, najtrudniejszą rzeczą w inscenizacji są dialogi. Oto one Tarantino:
- Shaw tam, sho tam, s?
- Nasze, k⁎⁎wa, z naszymi pozycjami.
Dlatego bez względu na to, po której stronie widzisz takie tanie filmy, spójrz na sytuację z innej perspektywy. Zwróć także uwagę na źródło informacji, czy było to wcześniej widziane w podróbkach. I uczciwie, nie tylko jeden idiotyczny IPB jest zjednoczony, wróg z TsIPSO i szereg innych jednostek zaangażowanych w walkę psychiczną, praca również zwykle zawodzi nad dialogami, wymową, a także zrozumieniem sytuacji w naszych siłach zbrojnych, jeśli chodzi o kręcenie inscenizowanych filmów."