Cytat na dziś:
(...)I siedząca na nierównym, omszałym kamieniu milowym czarna i obszarpana postać. Był to ten, którego niesłusznie niesłusznie się przeklina, który budzi lęk i trwogę, ale który jest jedynym przyjacielem nędzarza i najlepszym lekarzem śmiertelnie rannego.
Śmierć, chociaż nie miał oczu, obserwował oddalającego się Rincewinda. Gdyby jego twarz była zdolna do wyrażania czegokolwiek, spoglądałby głęboko marszcząc czoło. Śmierć, chociaż zawsze bardzo zapracowany, uznał, że ma teraz hobby. Coś w tym magu irytowało go wręcz nie do zniesienia. Na przykład fakt, że nie dotrzymywał terminów.
JESZCZE CIĘ DORWĘ, SPRYCIARZU, oświadczył Śmierć głosem podobnym do huku zatrzaskiwanych wiek ołowianych trumien. ZOBACZYSZ.
Terry Pratchett, Kolor magii
#uuk