Dyskusja użytkownika Cybulion
Coś sie kończy coś zaczyna. Po 6 latach mieszkania z Wikariuszem Mariuszkiem - a jeszcze dluższej przyjaźni - mój wspaniały przyjaciel dostał awans. Od 1 sierpnia dostaje swoja parafie 300km ode mnie. Eh, i bede sie teraz sam musial użerać z proboszczem starcem bez pamieci i taktu. Kurcze no z jednej strony czlowiek wiedzial jaka jest ścieżka awansu w tej branży a z drugiej takiego wikariusza to już tutaj nie bedzie. Jutro ma przyjechac młody po świeceniach świeżak. I wez mu wytlumacz co ja tutaj robie. #zalesie


