@MostlyRenegade
http://www.skalin.pl/warto-przeczytac/kto-placi-za-zwiazkowe-przywileje/
Etatowy pracownik przedsiębiorstwa, który przechodzi na etat związkowy, zatrudniony jest dokładnie na takich samych zasadach, na jakich pracował poprzednio i dostaje adekwatną pensję. Zostaje natomiast zwolniony ze swoich dotychczasowych obowiązków pracowniczych. I tak górnik, który do tej pory pracował w kopalni, stając się pełnoetatowym działaczem związkowym, zajmuje się działalnością wyłącznie społeczną, oczywiście na koszt dotychczasowego pracodawcy.
@tmg ale wstaw cały paragraf. Dodatkowo podaj przepisy:
https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/zwiazki-zawodowe-16794195/art-31
Ogólnie gość pisze, że olaboga konsumenci straco bo to koszta takie ogromne i pracownicy będą mieć lepiej.

@tmg zamiast cytować jakieś dziwne strony internetowe, może najpierw przeczytaj ustawę o związkach zawodowych. Nie jest ona jakoś specjalnie długa i trudna.
Po drugie, tak się składa, że w mojej poprzedniej robocie byłem przy powoływaniu związku zawodowego, do którego potem należałem i trochę widziałem, jak to wszystko wygląda w praktyce.
@maximilianan jeśli w firmie masz kilkanaście czasem związków jak w górnictwie czy na kolei to i etatów masz multum za które płacisz. Z tego większość jest sztucznie stworzona właśnie w tym celu by pracodawca płacił za związkowych nierobów. Jak masz centralne w bloku to płacisz i na nich z każdym odkręceniem kurka w kaloryferze bo są stałym kosztem węgla idącym czasem w miliony. Tak jak pisałem Konfederacja nie sprzeciwia się istnieniu związków zawodowych ale płaceniu na nie z pieniędzy pracodawcy. I nie ważne czy to koszt mały czy duży, ważne że niesłuszny.
Zaloguj się aby komentować