Komentarze (10)

@KasiaJ sorry, ale nawet mi się nie chce klikać. Dla mnie każdy naukowiec to noname i takim zostanie. Ale z tym jego stwierdzeniem ciężko się nie zgodzić, bo każda depopulacja (może oprócz wojny atomowej) wpłynie dość szybko i znacząco na spadek emisji gazów a co za tym idzie powinna zachamowac wzrost temperatur.


Ciekawe czy gdyby ludzie zniknęli z powierzchni ziemi to jak mocno temperatura by spadła.

Zważywszy na to, że człowiek ma marginalny wpływ na klimat, to nie widzię takiej potrzeby, czy nawet możliwości.

@Topia możliwość jest, bo w kazym momencie chińczycy znowu wypuszczą wirausa i powiedzą, że ktoś nietoperza zeżarł

Tyle, że tym razem przezywalnośc moze być 40%, a nie 99.97%

A to czy człowiek ma wpływ już wiadomo od dawna...od ponad trzech miliardó lat dokładnie, bo tyle ma planeta, a globalne ocieplenie zdarza się co ok 100k lat z powodu wychylenia planety. Więc wpływ czowieka jest minimalny


Co nie oznacza, że zaśmiecanie czy palenie opanami jest dobre

@KasiaJ chodzi o to, że nie ma opcji ozimnienia klimatu nawet, gdyby wybili całą ludzkość, bo to czy istniejemy i co robimy, to ma praktycznie zerowy wpływ.

@Topia kilka lat temu czytałem badania na temat bakterii i ich wplywowi na klimat, tak wiec bakterie na swiecie to jakies 90% biomasy na ziemii, z tego co pamietam to ich gazy zajmowały ponad 95% gazów ktore sa wytwarzane przez organizmy zywe, porownali do tego cała działalnosc czlowieka i wyszło im ze wszystkie gazy ktore czlowiek produkuje, razem z ze spalinami itp to około 2% w skali roku

Zaloguj się aby komentować