Dyskusja użytkownika maximilianan
Co jest złego w miastach 15 minutowych? Zapraszam do dyskusji
#polityka
Co jest złego w miastach 15 minutowych? Zapraszam do dyskusji
#polityka
Przeciwnikami tego typu rozwiązań są ludzie z zadupia, którzy po zwykłe bułki muszą jechać 10 minut samochodem i nie widzą jak wygląda życie w okolicy, gdzie wszystko masz pod nosem w zasięgu spaceru. Ci sami ludzie narzekają na płatne parkowanie w miastach, bo u nich na zadupiu jest zawsze darmowe miejsce.
@maximilianan mieszkam w powiatowce 80k, kupilem mieszkanie na skraju najwiekszej sypialni i centrum, wszedzie mam 15 minut na piechotę
Tj, urzedy, galerie, kina, szkoly, nawet uczelnia sie znajdzie
Na pks mam 18 minut
Na pkp 5
Polecam ten stan
Gdyby nie to ze jak robię projekty to musze jezdzic po roznych wykurwiach to z powodzeniem mogl bym zrezygnować z samochodu
@maximilianan nie wiem, szury sobie ujebały, że to coś złego, a dokładnie tak osiedla wyglądały za PRL i były super. Jako dziecko nie umiałam jeździć autobusami, ponieważ wszystko co było potrzebne było na moim osiedlu, nie muszę mówić, że dzięki temu 95% dzieci nie wiedziało nawet co to nadwaga - do koleżanki szło się 15 min, w drugą stronę 15, szło się sprawdzić na plac zabaw czy tam ktoś jest, ruch był cały czas. Szkoła pieszo, lekarz pieszo, sklep pieszo.
Przeraża mnie dzisiejsza patodeweloperka, która tego nie buduje tzn. sklepów, gabinetów itd. i takie osiedla z samymi mieszkaniami, które wymuszają posiadanie samochodu.
@maximilianan Maksiu zrobię wpis tutaj bo zrobiliście sobie znowu miejsce do neuropejskiego lizania się po jajkach.
Co jest w tym złego ? A realizacja w iście komunistycznym stylu.
@GtotheG - a powiem ci co sobie "szury ujebały":
Miasto 15-minutowe w wykonaniu psycholewicy i psycholi z WEF to NIE JEST wszystko w zasięgu ręki tylko kary i grzywny za odjechanie dalej niż 15 minut od domu,wyższe ceny paliw a "najlepiej" to zakaz posiadania samochodu...
Bo "przecież zapewniliśmy ci wszystko co potrzebujesz,czemu nie mając nic nie jesteś szczęśliwy" szurze,a ta twoja krytyka że rzekomo słabej jakości te rzeczy,za drogie albo ich nie ma choć mówimy że przecież są (typowe dla polityków samorządowych i nie tylko) to tylko twoje reakcyjne pierdolenie które nie ma znaczenia - "jak będziesz niegrzeczny/niegrzeczna i będziesz krytykować to obniżymy ci social credit score i cię wyślemy do obozu koncentracyjnego czy coś".
Gdyby w tym chodziło o planowanie urbanistyczne "jak za PRLu" a nie o zakazy i nakazy dla obywateli to by to może miało trochę sensu. Ale przecież nie - na tym deweloperzy i politycy nie zarobią i nie skorzystają ,tu zamiast tego w ramach "15-minutowego miasta" chodzi o to,żeby ograniczyć mobilność ludzi i przywiązać ich łańcuchem do danej dzielnicy jak feudalnego chłopa do ziemi. Bo ograniczając waszą mobilność będą mieli tańszą i łatwiejszą do wyzyskiwania siłę roboczą i będą mogli odwalać fuszerkę w zarządzaniu dzielnicą i w nie tylko bez takich konsekwencji. O to w tym raczej chodzi. Przecież nie o dobro zwykłego człowieka !
Ludzie, przecież postulują to wszystko milionerzy,skorumpowani politycy i (pato)deweloperzy,wykonanie jakie jest można zobaczyć - zatem naprawdę myślicie,że oni chcą lepiej organizować strukturę miast zamiast zrobić z nas przywiązanych do ziemi niewolników pracujących za czapkę śliwek ? Na litość Boską !
Mądra urbanistyka - ależ tak, ja tam przeciw nie jestem. Terroryzm prawny i karanie za to,że się przejechało własnym autem do innej dzielnicy miasta - nie.
@GtotheG A myślisz,że po co w każdym mieście jest coraz więcej kamer i po co te naklejki - na razie niby to dotyczące emisji - ale to tak naprawdę rejestry właścicieli samochodów dla danego miasta i nie tylko - w części dostępne w rękach formacji innych niż policja ?
Teraz wszystko jest skomputeryzowane, i przykładowo na niektórych ekspresówkach masz odcinkowy pomiar prędkości. Polegający na tym,że w punkcie A i w punkcie B robią autu zdjęcie o określonej godzinie, odejmują czas, porównują to normą dla drogi - i na podstawie długości odcinka wiedzą czy wystawić mandat czy nie. Myślisz,że to wszystko człowiek sprawdza i człowiek przeklepuje rejestrację ? Większa część odbywa się automatycznie.
Albo za granicą.Spróbuj np. na Słowacji wjechać na autostradę bez winiety - policja od razu wie. Jak ? Wszystko wyskakuje im w systemie. Myślisz,że to problem postawić coś takiego w większym mieście i ograniczyć strefę dla danego auta do 15 minut drogi samochodem albo poechotą (powiedzmy zatem : obręb 12 km od miejsca zamieszkania,albo nawet obręb 1 kilometra ?). Postawić taki system jest dziecinnie łatwe,troszkę mocniejszy komputer i oprogramowanie które już jest.
Tak samo rozpoznawanie twarzy. Jak myślisz,dlaczego w ramach "walki z miastami 15-minutowymi" wandalizowane są właśnie kamery ?
Artykuł w gruncie rzeczy podnoszący te same argumenty co ja - tyle że po angielsku:
https://www.itv.com/news/2023-02-20/what-is-a-15-minute-city-and-why-is-the-idea-so-controversial
Artykuły na temat ataków "wandali" na kamery miejskie wynikłe z cyrku z "miastami 15-minutowymi" w wykonaniu zachodnich lewicowych zamordystów:
TO NIE JEST WALKA Z PLANOWANIEM PRZESTRZENNYM,TO JEST WALKA Z OGRANICZANIEM PRZEZ RZĄDY MOŻLIWOŚCI DOJAZDU SAMOCHODEM, TO JEST WALKA PRZECIWKO TWORZENIU PRZEZ KOMUNISTÓW WYKLUCZENIA KOMUNIKACYJNEGO.
Zaloguj się aby komentować