@burt Sól w dowolnej formie. O ile nie przekroczysz dziennego zapotrzebowania, tylko będziesz jadł np. słone przekąski rano w pracy, tym sposobem napuchniesz od wody, a po kilku-kilkunastu godzinach będzie następował "zrzut wody". Warzywa tu nie pasują, bo mają potas, a on działa odwrotnie do soli (sodu).
Czasem stosuję tę metodę gdy wiem, że nie będę miał możliwości gdzieś się odlać. Na śniadanie wlatują wtedy jakieś kabanosy, lub inna słona wędlina i zdaje to egzamin. Zaznaczam jednak, że nie stosuję tego często i nie biorę odpowiedzialności za tę metodę
Zaloguj się aby komentować