Co ja wczoraj odjebałem ;(
Byłem z psem na spacerze koło 20, kumpel wysłał mi na YT top 10 karabinków pcc i mnie wciągnęło.
Chodzę jak zombie z tym psem, gdzieś w okolicach 4 miejsca wracam do domu.
Wbijam kod do domofonu, idę do góry oglądając wciąż ten ranking, dochodzę do drzwi i otwieram. Słyszę wrzask - CO PAN TU ROBI?? PANIE CO PAN?? (mniej więcej). Patrzę jakaś baba stoi w szlafroku u mnie na chacie i drze mordę, na łbie ręcznik na włosy, CO DO KUWY?
Chwila, to nie moje mieszkanie. Ta baba znajoma morda, sąsiadka. Wbiłem do klatki obok i wlazłem babie do mieszkania.
Przeprosiłem pies już po mieszkaniu jej latał, zacząłem nerwowo wyjaśniać, w sumie zaczęła się śmiać i mówi nie ma sprawy. Psa przyniosła i mi podała.
Uciekłem ile sił w nogach. Nikomu nie mówiłem
Ale przyszło zastanowienie: jak do wuja wszedłem przez domofon.
I już wiem: kiedyś podpatrzyłem kod jak wpisuje kobitka co sprząta w spółdzielni: 00#0000
Pasuje do każdej klatki
Od tamtego czasu - dosłownie - nieświadomie, mięśniowo używałem tego kodu zamiast mojego typu 23#6267
#heheszki #trauma
