@GrindFaterAnona Ameryka lat 90tych (byłem w 97) to jeszcze byli Amerykanie "keep smiling" w Nowym Jorku może nie bardzo wyszczerzeni ale już w San Francisco tak, owszem Harlem miał wypalone okna, gęstość ćpuna na metr kwadratowy osiągała apogeum, a sąsiadujące dzielnice miały własną obywatelską policje ale poza tym miejscem Ameryka była uśmiechnięta, od kilku dekad na fali sukcesu ekonomicznego i dobrobytu, no dobra. coś tam się powoli zaczęło pierdolić z produkcją samochodów, powolutku dawały znać skutki przenoszenia produkcji do Chin ale ogólnie było pięknie a nawet pojedynczy dolar coś tam znaczył.
Gx
Zaloguj się aby komentować