Ciężka sprawa. Pełna zgoda, że o miejsca pamięci, pomniki i cmentarze na terenie Polski należy dbać, niezależnie od tego jaką narodowość honorują. Ich zniszczenie było haniebne, Polska bezdyskusyjnie powinna się tym zająć i uszkodzone naprawić, zbezczeszczone odrestaurować. Ale fikoł z tym, że Zbrodnia Wołyńska to nie ludobójstwo bo w rozkazie Klaczkiwskiego
nie mowa o eksterminacji wszystkich Polaków, a jedynie o zagładzie dorosłych mężczyzn
jest doprawdy niepoważny. Wyżynali wszystkich, ale rozkaz mówił tylko o dorosłych chłopach, więc ludobójstwo to to nie jest. Pora na CSa. Definicja Ludobójstwa przyjęta przez ONZ explicite stanowi (pogrubienie dodałem):
... any of the following acts committed with intent to destroy, in whole or in part, a national, ethnical, racial or religious group, as such:
(a) Killing members of the group;
...
Czyli nawet gdyby przyjąć, że liczy się tylko treść rozkazu, a nie to co faktycznie się stało, to nadal jest to ludobójstwo bo brało na cel konkretnie Polaków ze względu na ich etnos.