#ciekawostki
Ten market w Charkowie, w który uderzyli Rosjanie, nazywał się EpiCentrum. Może zaszła jakaś pomyłka....
#ciekawostki
Ten market w Charkowie, w który uderzyli Rosjanie, nazywał się EpiCentrum. Może zaszła jakaś pomyłka....
@ramen Tak, terroryzowanie ludności cywilnej. Bo w takim ataku zginęły nie tylko płyty karton gips i geberit, ale też pewnie pracownicy i klienci. Chcesz żyć w kraju, w którym pójście do pracy lub na zakupy grozi śmiercią?
Do Charkowa jest tak blisko, że nie muszą używać rakiet dalekiego zasięgu za miliony. A teraz kiedy weszli znowu na ukraińskie tereny przygraniczne, to teoretycznie są tam w stanie uderzać zwykłą artylerią.
O ile mnie na Ukrainie te alarmy przeciwlotnicze nie ruszają, to kiedyś taki zastał mnie właśnie w Epicentrze na terenach przemysłowych, w które już kiedyś rakiety przywaliły (w hurtownię i magazyn pomocy humanitarnej). Nie czułem się zbyt komfortowo wtedy.
Zaloguj się aby komentować