#ciekawostki #polonez #motoryzacja #motoryzacjaprl


w FSO skonstruowano prototyp Poloneza, bazujący na modelu trzydrzwiowym, ale pozbawionego dachu.

„Powstało pięć sztuk” – opowiada Andrzej Śrubak – „wszystkie wysłaliśmy

do Jugosławii. Jugosłowianom bardzo przypadły one do gustu i zamówili

partię 130 sztuk do wypożyczalni położonych wzdłuż wybrzeża. Niestety,

tragiczna kondycja finansowa FSO nie pozwoliła na realizację zamówienia w

pożądanym przez jugosłowiańskich partnerów terminie. Okazało się

również, że wyszłoby ostatecznie drożej niż się spodziewaliśmy i na tych

130 sztukach właściwie nie dałoby się niczego zarobić. Po przebadaniu 5

pierwszych egzemplarzy Jugosłowianie zamówili bowiem nie tylko

dodatkowe wzmocnienia nadwozia, ale również trochę wyposażenia

dodatkowego, żeby bardziej trafić w gusta nawykłych do komfortu turystów

zagranicznych.

4a3b5d6c-6a9b-4c60-8305-f4db59457121

Komentarze (19)

@cebulaZrosolu Ale ta serbska to jednak wygląda na samoróbkę z pięciodrzwiowego. Pałąk i spojler w tej postaci to już za dużo nawet jak na standardy wczesnych lat 80.

@cebulaZrosolu Andrzej Śrubak to było jakieś alter ego złomnika jakieś 10 albo lepiej lat temu jak jeszcze pisał na stronce i raczej cała historia jest zmyślona

@knoor Nie raczej, tylko na pewno. Mądrości Śrubaka urosły do rangi mema w środowisku poloneziarzy.


Ten kabriolet nie jest na trzydrzwiowym bo ma krótkie drzwi od 5 drzwiowego. Fantazja jakiegoś jugola poniosła i takie coś wyrzeźbił.

Zaloguj się aby komentować