Komentarze (11)

@lagun Ja to się z kurami wychował. Podbierając jej jajko jedna wysiadywała sztywno nie ruszała się, kolejno z innymi było gorzej bo dziobały w żyły na ręce. Mama mnie nauczyła włóż szybko rękę i przestała. Co do kun nie znam tych zwierzątek.

Miałem i kury i kuny, które mi te kóry wpierdzieliły, to jest łasica jak już albo jakiś tchórz, a kury by dzioba darły fhui jak tylko by ją wyczuły, a już na pewno kwoka z pisklakami. Miałem kiedyś tanio kocura co spał w kurniku i wszystko było git do momentu kiedy się nie wykluły pisklaki wtedy była eksmisja kocura natychmiastowa przez potężną KWOKę która przejmowała dowodzenie do momentu aż kurczaki nie podrosły.

@yoowki Ale przyznasz mi rację wchodzisz do kurnika (jako obcy) to kurki siedzą na grzędzie sztywne co innego te oswojone.

@yoowki Miałem oswojoną w wieku 11 lat oswoiłem jedną. Mama wtedy nie wiedziała nikt nie wiedział ale rosół był z niej dobry

Zaloguj się aby komentować