Komentarze (12)

@Ravm potwierdzam, raz jechałem bmw, odruchowo chciałem włączyć kierunkowskaz ale ręka nie napotkała żadnego włącznika, siłą rozpędu docisnąłem dłonią nogę znajdującą się na pedale gazu i zamiast wyprzedzić auto przede mną to zbliżyłem się do niego i siedziałem mu na dupie przez kilka następnych kilometrów.

@Sweet_acc_pr0sa nie chodzi mi o uprzejmość, to jest coś innego.


Są dwa pasy, oba jadą prosto, ktoś wrzuca kierunek, nie patrzy nawet czy inna osoba jest z boku, i na siłę się wciska. Bo on wrzucił kierunek, to TRZEBA go wpuścić.

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy chyba w ogole mi sie nie zdażają takie sytuacje. przeważnie to jest brak kierunkowskazu i zmiana pasa, czasem z wymuszeniem, czasem bez. jak juz ktoś wrzuci i to PRZED wykonaniem manewru, to przeważnie jest uważnym kierowcą i się nie wpierdala pod koła

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy panie op, ile lat ma pan prawo jazdy? Wymuszenia sie zdarzaja, nie watpie, ze spotkala cie taka sytuacja, moze nawet kilka razy, ale zeby tak generalizowac to albo trzeba za kierownice wsiadac tylko w niedziele do kociolka albo prawko miec od wczoraj

Bo ludzie wrzucają kierunkowskaz dopiero jak już zaczynają manewr, często nie patrząc wcześniej w lusterko. Jakby robili zgodnie z teorią: kierunkowskaz -> lusterko -> manewr, to byłoby te kilka dodatkowych sekund na wpuszczenie przez tego z tyłu albo rezygnację z manewru.

Zaloguj się aby komentować